Idąc po ciemaku za samotną kobietą...
Idąc po ciemaku za samotną kobietą... Idąc po ciemaku za samotną kobietą...

Też tak macie koledzy faceci, menele, panowie?

Że jest noc. Idę po ciemaku do kumpla w burej kurtce, nie w szarym płaszczu! Ubrany bez zamiaru rozwarcia pół, no i całkiem naturalnie widzę przed sobą dziewczynę. Jej plecy, coś ogólnie kobiecego, co poznaję po włosach, ciuchach, ruchach, zapachu.

Ona przede mną, ja za nią, chociaż nie chciałem, no tak wyszło, pozioma grawitacja przypadku. Szedłem pierwszy tą drogą, ona dołączyła z bocznej uliczki jak po pitstopie. Chodnik, wiadomo, szeroki, wszystko zniesie, a zasad nie ma - jedynie staropuszczalska przyzwoitość.

Idę jak człowiek, a i ona jak człowiek.

Nagle czuję, że ona porusza się nieznacznie nieswojo, bo ktoś typu być może ja, czyli jakiś facet jednak idzie za nią, no i chuj wie, poborca, stręczyciel, zbok, czy seryjny.

Skąd wiem, że to czuje? Wyczuwam dyskomfort w promieniu 15 metrów. Nie pytajcie czemu.

I to przenosi się na mnie. Staję się seryjnym poborcą, bo mrok nocy i schiza myśli. Może i ta latarnia działa, ale tamta dalej już nie. Idę przed siebie, ale jakby coraz bardziej za nią. Bez sensu, bo po prostu idę, ale wkurwia mnie, że jakbym szedł nie po mojej myśli. Jakimś hasztagiem #metoo i me too udziela się atmosfera podążania za króliczkiem, którego nie gonię.

Z tego przechodzonego impasu podejmuję jedną z dwóch decyzji. Przyspieszam, chociaż nie chcę, tylko po to, by wyprzedzić kobietę, co ma o mnie już swoje zdanie. Albo zwalniam, czego też nie chcę i przechodzę na drugą stronę ulicy, udaję, że zaplątały mi się sznurówki w bezsznurówkowych CATach.

I w tej chwili zadaję sobie pytanie: czy to jest miłość, czy to jest pojebanie? To znaczy, tak już serio: czy tylko ja tak mam, czy też tak miewacie?

Miewajcież! Czemu nie mogę grzecznie po ludzku iść w tym samym kierunku po ciemku za jakąś laską?

Zdjęcia pochodzą z fotobloga www.warsawstateofmind.pl 

Tytułowa fotografia dokumentuje pracę Anety Grzeszykowskiej pt. Bolimorfia

0.17816185951233