Spray z dżumą, Żyd z fentanylem i rycyna z parasola, czyli 10 szpiegowskich mega otruć
Spray z dżumą, Żyd z fentanylem i rycyna z parasola, czyli 10 szpiegowskich mega otruć Spray z dżumą, Żyd z fentanylem i rycyna z parasola, czyli 10 szpiegowskich mega otruć

Próba otrucia Aleksieja Nawalnego, czy też byłego agenta Siergieja Skripala nowiczokiem, kolejny raz zwróciła naszą uwagę na metody zabijania stosowane przez służby szpiegowskie.

Od tysiącleci rządzący wykorzystywali zabójstwa polityczne jako sposób na utrzymanie się na szczycie, a otrucie było jedną z ulubionych metod. Historia radziecka i rosyjska obfituje w liczne epizody z trucizną w tle, sięgające nawet czasów Iwana Groźnego, ale wiele państw ma na swoim koncie podobne zagrywki.

Według Thomasa Boghardta, piszącego dla Międzynarodowego Muzeum Szpiegów w Waszyngtonie, radziecki przywódca Józef Stalin założył w 1943 r. specjalny kontrwywiad o nazwie Smiersz (smiert' szpionam – śmierć szpiegom). Twórca Jamesa Bonda, Ian Fleming, użył tego akronimu w swoich powieściach jako głównego przeciwnika brytyjskiego wywiadu. Celem wrogów MI6 było wyposażenie szpiegów KGB w innowacyjną broń do unieszkodliwiania ludzi w dyskretny sposób.

Ale jak wspomnieliśmy, nie tylko Rosjanie byli tymi, którzy stosowali takie metody. O używanie trucizn oskarżano także Stany Zjednoczone, jak i kraje bloku wschodniego.

1. Spray z dżumą

Cel: Josip Broz Tito

Szef Jugosłowiańskiej Partii Komunistycznej Josip Broz Tito ogłosił w 1948 r., że jego kraj pójdzie własną drogą socjalizmu. Negując Moskwę i planując stworzenie konfederacji bałkańskiej naraził się Stalinowi, który jak to miał w zwyczaju – postanowił go zabić. Plan powierzył Josifowi Grigulewiczowi, który wcześniej kierował nieudanym zamachem na Lwa Trockiego w Meksyku.

Według zbioru archiwów zimnej wojny w Międzynarodowym Centrum Woodrowa Wilsona, radziecki agent znany jako „Max” (Grigulewicz) miał zorganizować prywatną audiencję z Tito. Wniósłby na nią spray z bakteriami dżumy, które rozpyliłby dyskretnie na przywódcę Jugosławii. Agent miał zostać uprzednio zaszczepiony, by nie ulec przypadkowemu zadżumieniu. Inny plan zakładał, że Tito otrzyma pudełko z biżuterią, po którego otwarciu zostanie uwolniony śmiertelnie trujący gaz. 

1 marca 1953 roku Stalin otrzymał wiadomość, że zamach wciąż jest w fazie przygotowań. Kilkanaście godzin później batiuszka dostał wylewu i zmarł rankiem 2 marca. Tito dożył 87 lat. Zmarł w 1980 roku, co stało się początkiem końca Jugosławii.

2. Pistolet w kształcie paczki papierosów na pociski z cyjanku

Cel: antykomunistyczny działacz Georgij Okołowicz

W 1954 roku w mieszkaniu Okołowicza we Frankfurcie nad Menem pojawił się zabójca KGB Nikołaj Chochłow i powiedział mu: „Przyjechałem z Moskwy. Kreml chce twojej śmierci”. Po tych słowach jednakże nie strzelił, bo radziecki hitman zmienił zdanie. Ujawnił się i uciekł do Stanów Zjednoczonych stając się jednym z pierwszych szpiegów zdrajców ZSRR. Podczas konferencji prasowej CIA pokazał broń, za pomocą której miał wykonać zadanie. Był to zasilany elektrycznie pistolet, wyposażony w tłumik i ukryty w paczce papierosów. Strzelał kulami zawierającymi cyjanek.

Rosjanie nie zapominają takich zdrad. W 1957 roku Chochłowowi podano napromieniowany tal (niektórzy uważają, że był to polon), ale został cudem odratowany przez amerykańskich lekarzy. Uważa się, że był to pierwszy atak radiologiczny w historii KGB.

3. Rycyna prosto z parasola

Cel: bułgarski pisarz Georgi Markow

Dramaturg i dysydent Markow wielokrotnie padał ofiarą komunistycznych władz przed swoją dezercją w 1969 roku. Ostatecznie osiadł w Londynie. Kiedy zaczął nadawać w Radiu Wolna Europa reportaże krytyczne wobec komunistycznego rządu bułgarskiego, uznano go za wroga reżimu. 7 września 1978 roku szedł obok mostu Waterloo w drodze do pracy w BBC, kiedy nagle poczuł kłujący ból w tylnej części łydki. Tego samego wieczoru dostał gorączki i trzy dni później zmarł w szpitalu.

W 1990 roku podwójny agent rosyjsko-brytyjski Oleg Gordijewski twierdził, że KGB dostarczyło rycynę bułgarskim służbom szpiegowskim oraz przekazało im parasol. To narzędzie zbrodni zwane odtąd "bułgarskim parasolem" posiada wysuwaną igłę, z której po wbiciu w ciało wystrzeliwana jest miniaturowa kulka rycyny.

4. Śmiertelna choroba w paście do zębów

Cel: premier Kongo Patrice Lumumba

W 1960 roku CIA było przerażone tym, że Republika Konga wpada pod coraz mocniejszy wpływ ZSRR. Niebędący komunistą premier niepodległego państwa afrykańskiego zaapelował do Moskwy o pomoc w obliczu buntu w armii.

Według książki Madeleine G Kalb “The Congo Cables: From Eisenhower to Kennedy”, biuro CIA w Kongo spodziewało się tajemniczej postaci o imieniu „Joe z Paryża”, która przyleci z pilną misją.

Chociaż Lumumba został zdymisjonowany, po czym obalony, istniały obawy, że wróci do władzy. „Joe” był czołowym naukowcem CIA, który przybył do Afryki z egzotycznymi truciznami i zestawem do przenoszenia różnych chorób, w tym polio. Trucizna miała zostać wstrzyknięta do pasty do zębów Lumumby lub jego pożywienia. W ten sposób planowano odsunąć wszelkie skojarzenia z USA, a zarazem obwinić samych Kongijczyków. Jedyny agent w otoczeniu Lumumby wycofał się z wykonania zadania, a wkrótce Kongijczycy sami wykonali brudną robotę i rozstrzelali premiera w 1961 roku.

5. Sok pomarańczowy z domieszką arszeniku

Cel: indonezyjski obrońca praw człowieka Munir Said Thalib

Munir wielokrotnie denerwował władze Indonezji, oskarżając wojsko o łamanie praw człowieka w Timorze Wschodnim, Papui i Acehu oraz zarządzanie siatką przestępczą obejmującą nielegalne pozyskiwanie drewna i handel narkotykami.

W dniu 7 września 2004 r. został otruty arszenikiem podczas lotu z Dżakarty do Amsterdamu i zmarł w agonii dwie godziny przed przylotem. Po sekcji zwłok okazało się, że otrzymał ilość arszeniku trzykrotnie przekraczającą śmiertelną dawkę. Podczas międzylądowania w Singapurze arszenik umieścił w soku pomarańczowym indonezyjski pilot Pollycarpus Budihari Priyanto, który zmarł w październiku 2020 roku na Covid-19.

6. Uroczysta kolacja z dioksynami

Cel: ukraiński polityk Wiktor Juszczenko

W 2004 roku Wiktor Juszczenko był prozachodnim kandydatem w wyścigu o prezydenturę Ukrainy. Po drugiej stronie stał prorosyjski kandydat Wiktor Janukowycz. We wrześniu tego roku, w trakcie zaciekłej kampanii, Juszczenko nagle zachorował i udał się do Austrii na leczenie. Stwierdzono, że cierpi na ostre zapalenie trzustki wywołane wirusem i substancjami chemicznymi, które normalnie nie występują w żywności. Pęcherze i inne zmiany na twarzy skłoniły brytyjskiego toksykologa, profesora Johna Henry'ego, do diagnozy: otrucie dioksynami.

Dalsze badania wykazały, że jego organizm zawiera dioksyny TCDD - składnik herbicydu Agent Orange (tzw. czynnik pomarańczowy) z wojny wietnamskiej – w ilości 50 000 razy przekraczającej „normalną dawkę”. Okazało się, że na krótko przed zachorowaniem Juszczenko jadł kolację w Kijowie z najwyższymi urzędnikami ukraińskiej służby bezpieczeństwa SBU.

7. List polecony, nadawca – sarin

Cel: lider czeczeńskich bojowników Ibn al Khattab

Urodzony w Arabii Saudyjskiej Ibn al Khattab brał udział jako najemnik w walce przeciwko rosyjskiej armii w Afganistanie w latach 80. XX wieku, zanim udał się do Czeczenii. W pierwszej i drugiej wojnie czeczeńskiej walczył także przeciwko państwu rosyjskiemu po rozpadzie Związku Radzieckiego.

Po tym, jak uciekł w góry i został przywódcą rebeliantów na Kaukazie, stał się wrogiem nr 1 dla Rosjan. Wkrótce otrzymał list, otworzył go i zmarł po pięciu minutach, 20 marca 2002 r.

W tym samym roku Fundacja Jamestown poinformowała, że Khattab został zabity przez dagestańskiego podwójnego agenta, którego wcześniej zwerbowała Federacja Rosyjska. Przygotowanie operacji wręczenia mu śmiercionośnej przesyłki trwało pół roku – bojownik myślał, że odbiera list od swojej matki z Arabii Saudyjskiej.

8. Żydzi strzelają w ucho fentanylem

Cel: polityk Hamasu Chalid Maszal

Pochodzący z Zachodniego Brzegu Maszal był szefem Hamasu ponad 20 lat. Działał na terenie Jordanii, Syrii, w Doha i Kairze. Był oskarżony przez Izrael o zlecanie i organizowanie zamachów terrorystycznych wymierzonych w ludność cywilną.

25 września 1997 r. agenci izraelskiego Mossadu zaatakowali Maszala w Ammanie za pomocą urządzenia, które go ogłuszyło i wstrzyknęło truciznę do ucha. Magazyn Time donosił, że napastnicy wjechali do Jordanii z paszportami kanadyjskimi. Według filmu dokumentalnego telewizji Al Jazeera, jeden z nich podszedł do Chalida i rozpylił mu do ucha super silny środek przeciwbólowy.

Ale plan się nie powiódł. Kiedy Maszal trafił do szpitala, dwóch izraelskich agentów zostało aresztowanych, a trzech innych szukało schronienia w ambasadzie swego kraju. Nastąpiły przedłużające się negocjacje, w których izraelski premier Benjamin Netanjahu został zmuszony do uwolnienia palestyńskich więźniów i podania szczegółów antidotum, które doprowadziło do wyzdrowienia Chalida.

9. Podniebna filiżanka zatrutej herbaty

Cel: rosyjska dziennikarka Anna Politkowska

Anna Politkowska była jedną z najwybitniejszych niezależnych dziennikarek zajmujących się prawami człowieka i wydarzeniami politycznymi w Rosji w latach 90. Nie omijała trudnych i niebezpiecznych tematów jak wojna w Czeczeni, ale jej zaangażowanie wychodziło poza publicystykę. Na życzenie czeczeńskich terrorystów brała udział w negocjacjach dotyczących uwolnienia zakładników w październiku 2002 roku podczas ataku na moskiewski teatr na Dubrowce. W 2004 roku opublikowała książkę zatytułowaną "Rosja Putina", poświęconą mafijnym aspektom rosyjskiego państwa.

Podczas lotu do Rostowa nad Donem, skąd miała udać się samochodem na Kaukaz, by relacjonować atak terrorystyczny na szkołę w Biesłanie, poprosiła o filiżankę herbaty. Po chwili zrobiło jej się słabo i straciła przytomność. Następnego dnia obudziła się w szpitalu w Rostowie. Pielęgniarka powiedziała jej, że lekarze nie sądzili, że przeżyje. Szepnęła: „Moja droga, oni próbowali cię otruć”. Dziennikarka była pewna, że w napoju była trucizna lub środek usypiający. Pobrano próbki krwi, ale nim je zbadano, uległy zniszczeniu. Politkowska żyła jeszcze dwa lata – została zastrzelona w windzie bloku, w którym mieszkała.

10. Menu dnia: polon 210 zalany herbatą, serwowany w ceramicznym imbryku

Cel: były oficer FSB Aleksander Litwinienko

Aleksander Litwinienko rozpracowywał organizacje przestępcze w FSB, ale po ujawnieniu rozkazów sprzecznych z prawem, jak m.in. nakaz zamordowania oligarchy Borisa Bieriezowskiego, jego godziny w Rosji były praktycznie policzone. Po aresztowaniu i zwolnieniu udało mu się uciec do Wielkiej Brytanii, gdzie wydał dwie książki o swym państwie. Między innymi "Wysadzić Rosję", w której winą za zamachy terrorystyczne w 1999 roku na budynki mieszkalne w Moskwie i Wołgodońsku obarczył FSB. Służby specjalne Rosji miały przeprowadzić te operacje, by zrzucić winę na Czeczenów, by mieć pretekst do rozpoczęcia drugiej wojny czeczeńskiej.

1 listopada 2006 r. Litwinienko spotkał się z dwoma byłymi agentami KGB w hotelu Millennium na Grosvenor Square. Pracował obecnie nad tajemnicą śmierci Anny Politkowskiej, ale chyba stracił czujność, bo zdecydował się dopić pozostawioną herbatę z czajniczka. Te pół filiżanki nie zawierało jedynie czaju, ale też wysoce radioaktywny polon, który wkrótce zaczął działać. Litwinienko zmarł po trzech tygodniach.

Brytyjska policja uznała Andrieja Ługowoja za głównego podejrzanego, ale Rosja odmówiła wydania swojego człowieka, który obecnie jest liberalno-demokratycznym politykiem.

Jakie wnioski płyną z tych otruć?

Miej oczy z tyłu głowy i zamiast rosyjskiej herbaty umawiaj się na polską wódkę.

źródło: [1]

0.11750912666321