Simpson Simpsonowi nierówny, czyli zasady tworzenia animacji do kultowego serialu
Simpson Simpsonowi nierówny, czyli zasady tworzenia animacji do kultowego serialu Simpson Simpsonowi nierówny, czyli zasady tworzenia animacji do kultowego serialu

Istnieje wiele kultowych filmów i seriali, których nikomu nie trzeba przedstawiać, bo choć nie każdy je oglądał, to zdecydowana większość z nas je kojarzy. Wśród takowych wymienić można chociażby Titanica, Harry'ego Pottera czy Grę o tron. Innym przykładem takiej produkcji będzie też amerykańską animację Simpsonowie. Choć serial ten zdecydowanie bardziej zakorzenił się kulturze USA, polscy widzowie również znają charakterystyczną rodzinę ze Springfield. Ich przygody produkowane są nieprzerwanie od 1989.

Żółtych postaci o okrągłych oczach nie da się pomylić z żadną inną kreskówką. Styl animacji być może nie stanowi głównego powodu, dla którego serial stał się tak rozpoznawalną częścią popkultury, jednak zachowana w nim od ponad 30 lat spójność zasługuje na uwagę. Były producent i scenarzysta ujawnił, jak ważna jest w Simpsonach konsekwencja tworzenia animacji. Jak się okazuje, istnieje 500-stronicowy przewodnik dla animatorów pracujących nad produkacją, wydany w 1990 roku.

Jakiś czas temu Josh Weinstein, który pracował nad serialem od około 20 lat, podzielił się dwoma fragmentami z tego przewodnika. Zobaczyć możemy na nich na przykład zalecane oraz zakazane sposoby rysowania oczu czy zębów postaci. Trudno zaprzeczyć, że nawet najmniejszy detal ma tutaj znaczenie.

W sieci pojawiły się zaledwie dwie strony 500-stronicowego przewodnika. - Jak tylko minie kryzys związany z wirusem, postaram się udostępnić więcej stron, jeśli coś się jeszcze zachowało, a jeśli nie, to planuję stworzyć kopię naszego przewodnika - napisał Weinstein na Twitterze. Jest to z pewnością gratka dla fanów Simpsonów.

Przewodnik zyskał wiele uwagi po publikacji na Twitterze. Wielu miłośników serialu stwierdziło, że zakazane style animacji faktycznie mogłyby całkowicie zepsuć radość z oglądania.
- Uwielbiam to. Niewłaściwe wersje są naprawdę niepokojące - skomentował jeden z użytkowników. - Zgadzam się. Simpsonowie mogliby stać się zbyt dziwaczni, gdyby animatorzy nie stosowali się do zasad - odpowiedział Josh Weinstein.

Na jednej ze stron przewodnika udostępnionych przez byłego showrunnera możemy zobaczyć zasady dotyczące wyglądu jednej z postaci, a konkretnie Lisy, starszej córki Homera i Marge. Jak się okazuje, nawet jej włosy mają szczegółowe wytyczne: jej fryzura zawsze składa się z ośmiu wierzchołków włosów pogrupowanych po dwa lub trzy. Z kolei linie jej szyi oraz ciała powinny być takie same. Zadziwiające jak wiele detali ma znaczenie przy produkcjach animowanych, a szczególnie serialu takim jak Simpsonowie, w której styl animacji pozostaje niemal niezmienny od ponad 30 lat.

Źródło: [1]

0.14854097366333