Oregon jest pierwszym stanem, który zalegalizuje grzybki psychoaktywne
Oregon jest pierwszym stanem, który zalegalizuje grzybki psychoaktywne Oregon jest pierwszym stanem, który zalegalizuje grzybki psychoaktywne

Stanowa legalizacja psylocybiny jest historycznym przełomem dla zwolenników alternatywnych metod leczenia, ale nie ma się co łudzić, że w najbliższym czasie będzie ona dostępna jak rekreacyjna marihuana.

Gdy ostateczne wyniki wyścigu prezydenckiego w Stanach Zjednoczonych wciąż wisiały w powietrzu, Oregon stał się pierwszym stanem, który zalegalizował „magiczne” grzyby po tym, jak większość mieszkańców zagłosowała za ustawą w referendum.

Według Oregon Live 56% głosów mieszkańców było na tak z 1 832 513 głosów policzonych w noc wyborczą. Władze chcą zalegalizować psylocybinę – związek chemiczny znajdujący się w psychodelicznych grzybach – do użytku terapeutycznego. Wyniki głosowania czynią Oregon pierwszym stanem w USA, który legalizuje jej użycie. Wiele miast zdekryminalizowało już substancję, ale teraz będzie można nadzorować stosowanie tego alkaloidu w całym stanie. 

Psylocybina, stosowana przez ludzi od ponad 4 tysięcy lat, może być używana tylko na sesji terapeutycznej przez osoby powyżej 21 roku życia. Ustawodawcy będą mieli dwa lata na określenie szczegółów regulacyjnych.

I chociaż każdy złapany na posiadaniu niewielkich ilości grzybów psychodelicznych prawdopodobnie nie otrzyma już zarzutów karnych, to rekreacyjne używanie grzybków jest nadal niezgodne z prawem.

Wysiczki lancetowate, w których występuje psylocybina

Zwolennicy psylocybiny, tacy jak Thomas i Sheri Eckert z Beaverton, uważają, że legalizacja magicznych grzybów do celów leczniczych jest krokiem we właściwym kierunku.

„Potrzebujemy nowych możliwości. I to jest ważna opcja terapeutyczna, która może pomóc tysiącom ludzi” - powiedział Tom Eckert przed referendum. Eckertowie, którzy są psychoterapeutami, lobbowali na rzecz legalnego stosowania magicznych grzybów.

Ich argumenty odzwierciedlają trend, który staje się coraz bardziej powszechny wśród praktyków zdrowia. Badania nad korzyściami zdrowotnymi psylocybiny w ostatnich latach sugerują, że naturalnie występująca substancja chemiczna ma pozytywne działanie uspokajające na zdrowie psychiczne, uśmierza lęk i pomaga walczyć z depresją.

Badanie z czerwca 2020 roku nad właściwościami grzybów psychodelicznych ujawniło, że ludzki mózg przetwarza psylocybinę w taki sposób, który pozwala „zdezintegrować ego”. Zdaniem naukowców, kiedy osoba jest pod wpływem działania substancji, proces chemiczny zachodzący w mózgu „przełamuje samoświadomość” (oczywiście, jeśli nie zdarzy się bad trip, który może wywołać nieprzyjemne i nieprzewidziane stany). Okazuje się, że to „oddzielenie od siebie” odgrywa rolę w poczuciu własnej wartości. 

Naukowcy przypuszczają, że dokładne zrozumienie, jak działa ten proces oraz znalezienie sposobu na manipulowanie nim w celu stworzenia pożądanego doświadczenia „podróży i przemiany”, może pomóc w leczeniu osób cierpiących na wypaczony obraz samego siebie, stany lękowe i depresję.

Psylocybina może powodować głębokie doznania psychodeliczne, transcendentne, mistyczne, medytacyjne, często i religijne. Użytkownicy poddani naukowym eksperymentom potwierdzają, że substancja zdaje się "resetować" szlaki mózgu związane z depresją.

Efekty działania bardzo trudno opisać obiektywnie, ponieważ są one odległe od zwykłego stanu świadomości, a przy tym bardzo indywidualne. Psylocybina może wywołać na przykład swoisty renesans życiowy i odmienić postrzeganie nie tylko siebie, ale i świata. Indianie uważali, że w wyniku jej działania człowiek zaczyna zauważać rzeczy, które do tej pory były nieważne.

Szacuje się, że około 16 milionów Amerykanów cierpi obecnie na depresję, a około jedna trzecia z nich jest odporna na dzisiejsze standardowe metody leczenia. Ale nawet w Kalifornii, prawdopodobnie jednym z najbardziej postępowych stanów w kraju, pozostają napięcia wokół legalizacji psylocybiny.

W sierpniu lokalne władze w Oakland dokonały nalotu na Zide Door Church of Entheogenic Plants, pierwszy „Magiczny Kościół Grzybkowy” w USA, w następstwie narastających napięć między policją a jego założycielem, kaznodzieją Dave'em Hodgesem. Podczas nalotu policja zajęła 200 000 dolarów w gotówce i nieznaczne ilości psylocybiny.

„Grzyby są najstarszą religią na planecie” - powiedział Hodges po przeszukaniu. „Kiedy bierzesz nieco większe dawki, otrzymujesz coś, co można opisać jedynie jako duchową wizję. Poza tym spotykasz istoty, które uczą cię różnych rzeczy”.

W 2019 roku Rada Miejska Oakland orzekła, że ​​aresztowanie ludzi używających grzybów psychodelicznych nie jest priorytetem dla lokalnych organów ścigania, chociaż nadal nielegalna jest ich sprzedaż. Według policji praktyka magicznego kościoła polegała na wymianie grzybków na gotówkę.

Chociaż USA są daleko od magicznych kościołów, które zaczną wyrastać jak przysłowiowe "grzyby po deszczu", to nowe prawo Oregonu jest uważane za wygraną terapeutów opowiadających się za alternatywnymi metodami leczenia.

źródło: [1]

0.14900898933411