Co radzi zdradzanym kobietom słynna grecka filozofka z VI wieku p.n.e?
Co radzi zdradzanym kobietom słynna grecka filozofka z VI wieku p.n.e? Co radzi zdradzanym kobietom słynna grecka filozofka z VI wieku p.n.e?

Problem męskich zdrad trapił kobiety od wieków. Zazwyczaj żony stosowały rozmaite afrodyzjaki, by zatrzymać męża u boku, radziły się szeptuch lub rozczarowane podawały swoim partnerom truciznę. Bardziej światłe panie z VI wieku przed naszą erą mogły dowiedzieć się, co radziła na ten temat jedna z pierwszych filozofek w historii – Teano.

Teano była jedną z najbardziej inteligentnych kobiet swoich czasów. Niektóre jej porady dziś brzmią zaskakująco rozsądnie i postępowo, choć kontekst jest niebywale archaiczny.

O tej filozofce ze starożytnej Grecji mamy sprzeczne informacje. Wiadomo, że była matematyczką, fizyczką i astronomką, zajmowała się także medycyną i pedagogiką. Uczyła się w filozoficznej szkole Pitagorasa – jednej z pierwszych, które kształciły kobiety na równi z mężczyznami. Uznaje się ją za autorkę twierdzenia o złotym środku i „złotym prostokącie”. Napisała także książkę Życie Pitagorasa, która jednak nie zachowała się.

Pitagorejczycy wg Rubensa

Diogenes Laertios, piszący około III wieku naszej ery, nie był w stanie ocenić, czy Teano była żoną samego Pitagorasa, czy tylko jego uczennicą. Podejrzewa się, że najpierw była uczennicą, a potem żoną, która dała mu czwórkę dzieci. Niezależnie od tego jak było naprawdę, jej pisma dotyczą nie tylko tego, co lśni na gwiezdnym firmamencie, ale także codziennych spraw i bolączek. Teksty przypisywane Teano, które przetrwały do dzisiejszych czasów w większości dotyczą ogólnoludzkich porad.

Dwa z ośmiu listów do przyjaciółek, Eurydyki i Nikostrate, poświęcone są właśnie małżeńskim zdradom. „Jakiż to smutek wypełnia twoją duszę, Eurydyko? Martwisz się tym, że mężczyzna, z którym żyjesz, poszedł na dziwki?”.

„Słyszałam o szaleństwie twojego męża” – pisała z kolei do Nikostrate.

W pierwszej korespondencji filozofka pociesza adresatkę i poleca jej, by „nasyciła słuch muzyką”. Dodaje, że mąż po spróbowaniu „potrawy, która nie jest dobra”, wróci do niej. W przypadku Nikostrate Teano podaje bardziej konkretne rozwiązania.

Greckie kurtyzany wg Bunny'ego

Filozofka radzi w liście, by przede wszystkim unikać wszelkich planów, które „wynikają z cierpienia”, czyli przestrzega przed zemstą. Ale nie chodzi jej o to, że mężczyzna powinien pozostać bezkarny, co i tak było smutną „konsekwencją” zdrad. Teano pisze to w trosce o psychiczną i moralną równowagę samej kobiety.

„To on jest chory i próbuje cię tą bolesną chorobą zarazić. Krzywdząc swoje dobre imię, zachęca cię, byś ty także naruszyła swoje odpowiednie zachowanie, i niszcząc swoje życie, kusi do unicestwienia tego, co dla ciebie korzystne. W ten sposób będzie się wydawało, że zwracasz się przeciwko niemu, a tak naprawdę karząc jego, ukarzesz samą siebie”.

Pitagorejka uważała, że nie należy działać poniżej swego poziomu i swych zasad moralnych, bo oprócz skrzywdzenia samej siebie zaszkodzi to także reputacji kobiety. Zdradzana żona powinna przede wszystkim zadbać o swój honor i klasę.

Powściągliwość i zachowanie dystansu przyczyni się do moralnego zwycięstwa i udowodnienia wyższość nad miotanym namiętnościami, słabym mężczyzną. W ten sposób wzrośnie poczucie własnej wartości oraz uznanie ze strony męża. Ta rada brzmi zaskakująco dojrzale i rozsądnie, ale kontekst tych podpowiedzi zdradza, że zostały napisane 2 500 lat temu.

Niech się wyszaleje

Teano sądziła, że takie zachowanie kobiety jest konieczne, by odzyskać męża. „Jak to mówią, ogień wygasa, gdy zostawia się go w spokoju” – pisała. Radziła, by pozwolić mężowi się wyszaleć, a w międzyczasie pozostawać czystą i nieskazitelną moralnie. On w końcu zrozumie, opamięta się i wróci. A wróci tym szybciej, im bardziej anielska będzie wydawała mu się żona. „Będzie bardziej się wstydził, jeśli będzie dobrze przez ciebie traktowany, i szybciej będzie chciał się pogodzić” – namawiała przyjaciółkę.

Pisała dalej: „A jeśli odizolujesz się od niego i odejdziesz, wymienisz tylko poprzedniego męża na następnego, a jeśli on zbłądzi w ten sam sposób, jeszcze kolejnego (bo nieposiadanie żadnego jest nie do zniesienia dla młodej kobiety), albo zostaniesz sama, bez męża, jak stara panna”.

Zdaniem Teano lepiej popracować nad niewiernym mężem i starać się go wychować niż wpaść z deszczu pod rynnę przy kolejnym partnerze. Jak widać są rzeczy na niebie i ziemi, o których nawet greckim filozofkom się nie śniło – na przykład kochający i lojalny mąż, który by nigdy nie zdradzał.

źródło: [1]

0.15561008453369