Gdy żona obrażona i znikąd pomocy: 9 mega sekretów taśmy pomiarowej
Gdy żona obrażona i znikąd pomocy: 9 mega sekretów taśmy pomiarowej Gdy żona obrażona i znikąd pomocy: 9 mega sekretów taśmy pomiarowej

Wydawałoby się, że to zwykła taśma miernicza, którą rozwijasz, mierzysz i zwijasz, a potem ciskasz gdzieś, gdzie jej nie znajdziesz, po czym kupujesz drugą. Ale to nie tak! Szanuj ten mały metr, bo zawiera on sporo niegłupich ułatwień, które mają pomóc budowniczym bohaterom - takim jak Ty. O niektórych z nich na pewno nie wiedziałeś.

Pierwszy sekret: dziurka na początku taśmy

Ta dziurka pomoże w dokonywaniu pomiarów na powierzchniach drewnianych, gdy nie mamy pomocnika, bo cała rodzina jest już poobrażana przez naszą nieomylność i brak cierpliwości. W tę dziurkę możemy wbić mały gwoździk, dzięki czemu taśma będzie stabilna, a my będziemy mogli domierzyć dowolny odcinek ciągnąć taśmę do wymaganej długości. Dodatkowo w ten sposób możemy również wyznaczyć i narysować dowolny okrąg obracając taśmą. Sprytne – i nie trzeba dzwonić do poirytowanych dziadków.

Drugi sekret: znakowanie

Jeśli żona schowała eyeliner, dzieci nie chcą dać swych kredek, a ty już dawno posiałeś wszystkie ołówki – jest na to rozwiązanie. Oznaczysz dany wymiar za pomocą tych metalowych wypustek – wystarczy, że przesuniesz nimi po dowolnej powierzchni (możesz je nawet zaostrzyć). Nie wiadomo, czy da się tak zaznaczyć coś na szkle, ale jak spróbujesz, podziel się w komentarzu wynikiem swego doświadczenia.

Trzeci sekret: owalny otwór (szczelina)

Dzięki tej podłużnej dziurce można zawiesić miarę zwijaną na haku, gwoździu lub śrubie, by nie pałętała się między żarówkami a nieużywanym sekatorem. Ale wcześniej podczas pracy można ją przeznaczyć też do zahaczenia o gwóźdź, by ją ustabilizować. W ten sposób zakreślisz okrąg przytwierdzając ołówek do wymaganej długości na podziałce taśmy. A do czego jeszcze to służy? Kombinuj pan!

Czwarty sekret: wcięcie

To wcięcie w taśmie wykonano, byś mógł precyzyjnie zaznaczyć wymiar ołówkiem, nie kredką ani eyelinerem. Bądź profesjonalistą i wykup ołówki w całym sklepie!

Piąty sekret: ikonki

W niektórych supertaśmach mierniczych na tylnej i przedniej stronie producenci umieścili kropki, romby lub inne specjalne znaki niezwiązane z wolnomularstwem. Są to oznaczenia umieszczane cyklicznie zgodnie z ogólnie przyjętymi normami (średnio co około 30, 40, 60 centymetrów), dzięki którym można szybciej montować elementy nośne różnych ram budowlanych, takich jak krokwie dachowe lub belki podłogowe. Nie mów, że wiedziałeś!

Szósty sekret: ruchoma końcówka

Końcówka taśmy jest ruchoma nie dlatego, że ktoś spartolił metr przy produkcji. Dzięki tej latającej końcówce możemy dokonywać pomiaru od przedmiotu lub z jego uchwyceniem. Gdy mierzy się od przedmiotu, wtedy końcówka jest punktem zerowym, a gdy ją chwytamy, dochodzi do przesunięcia i nadal jesteśmy w domu.

Siódmy sekret: cyfry

Te cyferki oznaczają długość obudowy samej taśmy. W ten sposób możesz pomierzyć coś od samej ściany. Umieść miarkę przy ścianie, a następnie wyciągnij taśmę na żądaną długość i dodaj wartość podaną na tylnej obudowie. I znowu nikt nie jest ci potrzebny, no chyba że kiepsko u ciebie z dodawaniem - w takiej sytuacji zmień zawód.

Ósmy sekret: dzielenie na pół

Jeśli nie masz kalkulatora, wyładował ci się telefon i masz demencję – za pomocą taśmy mierniczej po raz ostatni w życiu dokonasz czynności dzielenia dowolnej liczby na pół. Weź jakiś wymiar, na przykład 116 cm, złóż taśmę na pół (tylko jej nie złam), a na zgięciu pojawi się wynik. Jeśli wyszło ci coś innego niż 58 cm, spisz testament.

Dziewiąty sekret: koło

Aby zmierzyć obwód zaokrąglonego obiektu, należy go owinąć taśmą mierniczą. W tych najbardziej zaawansowanych technicznie, chociaż wciąż nie posiadających laserowego dalmierza, podziałka znajduje się również z tyłu. W ten sposób dokonasz pomiaru i zabłyśniesz na dzielni.

0.15825200080872