Tomasz Karolak wyrzucony z Ikei - co przeskrobał?
Tomasz Karolak wyrzucony z Ikei - co przeskrobał? Tomasz Karolak wyrzucony z Ikei - co przeskrobał?

Od ponad pół roku trwa pandemia koronawirusa. Przestrzeganie zasad bezpieczeństwa to w gruncie rzeczy minimum, które możemy zrobić, aby chronić siebie i innych. Jak się okazuje, aktor Tomasz Karolak ma co do tego odmienne zdanie. Po tym jak został wyproszony z Ikei za brak maseczki, zaczął żalić się w internecie:

- Właśnie zostałem wyproszony ze sklepu IKEA dlatego, że nie zasłaniałem maseczką ust i nosa. Mimo że mam badania krwi, że wszystko jest w porządku i nie mam koronawirusa, i egzystuję normalnie na planach filmowych.

Jak większość z nas wie, na dzień dzisiejszy ciąży na nas obowiązek noszenia maseczek w środkach komunikacji miejskiej, sklepach czy kościołach. Eksperci wciąż przypominają o konieczności przestrzegania tej zasady, ponieważ dzięki temu jesteśmy w stanie zminimalizować ryzyko zakażenia. Oczywiście, noszenie maseczki nie jest w stanie ochronić nas w 100%, ale będzie tym skuteczniejsze, im więcej z nas dostosuje się do tego. Najwyraźniej Karolak doszedł do wniosku, że ta zależność nie dotyczy celebrytów. 

Aktor postanowił wybrać się na zakupy do Ikei, ignorując w zupełności odnoszący się do wszystkich wymóg. Uznał, że skoro miał wykonywane badania krwi, które wykazały, że nie ma koronawirusa, to oznacza, że zasady po prostu go nie dotyczą. W swych słowach jednak sam prezentuje sprzeczność swojej logiki - skoro przebywa na planach filmowych, to ma styczność z osobami, które mogą go potencjalnie zarazić.

Karolakowi do rozsądku próbował przemówić ochroniarz, nazwany przez aktora "bezczelnym", a także kierowniczka sklepu, która poinformowała, że wezwie policję, jeśli artysta nie dostosuje się do obecnie panujących zasad. W odpowiedzi Karolak odparł: - To ja powinienem to zrobić, ponieważ bezpodstawnie usunięto mnie ze sklepu. A zakrywanie maseczką ust i nosa jest, jak wiadomo, sprzeczne z konstytucją i jest tylko zaleceniem. Poza tym jestem człowiekiem, który dba o własne zdrowie i chyba prędzej bym się od ochroniarza zaraził. 

Wydaje się, że reakcja obsługi sklepu była adekwatna do sytuacji. W końcu nikt z nas nie ma możliwości na pierwszy rzut oka ocenić, czy dana osoba jest zarażona, czy nie. Karolak jednak postanowił kontynuować swoje irracjonalne zachowanie i ogłosił bojkot Ikei. Poniżej możecie posłuchać wypowiedzi aktora.

Źródła: [1][2]

0.20535397529602