Warszawa pozbędzie się Mostu średnicowego, o którym i tak nikt nie słyszał
Warszawa pozbędzie się Mostu średnicowego, o którym i tak nikt nie słyszał Warszawa pozbędzie się Mostu średnicowego, o którym i tak nikt nie słyszał

Władze Warszawy zdecydowały się na współpracę z Tomem Cruisem przy siódmej części Mission Impossible. Rozmawialiśmy z prezydentem stolicy Rafałem Trzaskowskim, który późnym wieczorem potwierdził informację o podpisanej umowie między miastem, a firmą Alex Stern, reprezentującą amerykańskiego producenta filmu. Trzaskowski okazał się być wielkim fanem i jednym z byłych uczniów aktora.

– Tom Cruise uczył mnie cywilizowanego kina w Kapsztadzie, po kapsztadzku. Był twardy i hardy. Dostałem najwyższą notę na roku, zrozumiałem to 10 lat później. – mówi prezydent, który postanowił odstąpić filmowym specom od efektów specjalnych Most średnicowy. Zbudowano go po wojnie, więc most jest „stary i się sypie”, jak usłyszeliśmy od Naczelnego Architekta Warszawy Michała Borowskiego. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jego likwidacja wpisuje się w akcję dekomunizacyjną władz stolicy. – W czasie II wojny światowej most wysadzili Niemcy, teraz w wiele lat po wojnie, wysadzą go Amerykanie. Myślę, że to wspaniała klamra, która zamknie pewien etap w historii miasta – konkluduje architekt.

– Rozmawiałem z kilkoma Warszawiakami w tej sprawie i chcę to jasno podkreślić, że żaden z moich interlokutorów nawet nie wiedział, że mamy taki most. Dlatego też po konsultacjach z Radą Miasta podjęliśmy uchwałę o przeznaczeniu mostu na straty. Hollywood się ucieszy, a mieszkańcy nawet tego nie poczują.

Dzięki decyzji prezydenta odetchnąć mogą miłośnicy regionu dolnośląskiego, a w szczególności pasjonaci mostu Pilchowickiego, którzy protestowali przeciwko wysadzeniu go przez ekipę Toma Cruise’a.


– Rozumiem, że to jest reklama Polski, ale w filmie Cruise'a polski most miał grać most w Szwajcarii. Gdyby chociaż to miał być most z Czech albo od biedy ze Słowacji, to przynajmniej nasze słowiańskie korzenie przebiłyby się do mainstreamu. A tak, to wysadzą nam most, który przecież był wybudowany w unikatowej technice nitowanej kratownicy. Nie może być na to naszej zgody. – mówi Szef Zrzeszenia Starych Mostów Janusz Major.

Zdjęcia zaplanowano już na wrzesień 2020 roku, bo zgodnie za zapowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego, w Polsce koronawirus jest już w odwrocie.

źródło: wyobraźnia

0.15055704116821