Najbardziej śmiardonośny, antysemicki pierd, który zabił 10 000 ludzi
Najbardziej śmiardonośny, antysemicki pierd, który zabił 10 000 ludzi Najbardziej śmiardonośny, antysemicki pierd, który zabił 10 000 ludzi

Podczas obecnej pandemii ludzie prawdopodobnie częściej puszczają bąki, aby ukryć kaszel w miejscach publicznych, niż kaszlą, aby zamaskować odgłos pierdzenia. Jednak przez tysiące lat historii, w wielu kulturach publiczne pierdzenie było tematem tabu. Zanieczyszczenie powietrza wiązało się z różnymi konsekwencjami od wyśmiania, przez utratę statusu społecznego aż do kar cielesnych.

Niewiele publicznych pierdów miało tak tragiczne konsekwencje, jak ten jeden niezapomniany przypadek z 44 roku n.e., który doprowadził do śmierci około 10 000 osób. Opisał go żydowski historyk Józef Flawiusz, żyjący w I wieku naszej ery.

Wypuścił go w czasie Paschy pewien rzymski wypierdek, niedługo po śmierci króla Heroda Agryppy I. Gdy tysiące Żydów zgromadziło się, by uczestniczyć w uroczystościach paschalnych, rzymski żołnierz stojący nad Świątynią Jerozolimską odwrócił się, obnażył pośladki i ku przerażeniu tłumu antysemicko pierdnął w twarz ludziom.

Taka zniewaga wymagała hektolitrów krwi, ale skonsternowany tłum zaczął jedynie wznosić okrzyki i rzucać kamieniami. 

Jak pisał Józef Flawiusz: „Tłumy Żydów przybyły do ​​Jerozolimy na Paschę, a uzbrojona rzymska kohorta stała nad krużgankami Świątyni (zawsze strzegli porządku podczas świąt). Wtem jeden z żołnierzy ściągnął swe szaty i kuląc się w nieprzyzwoity sposób, zwrócił swój zad w stronę Żydów i przemówił nim wiadomym dźwiękiem.

Na to tłum oburzył się i zaczął krzyczeć do prokuratora Wentydiusza Kumanusa, by ukarał żołnierza, ale nim to się stało, tłum wziął do ręki kamienie i rozgorzała walka”.

Pruknięcie wyzwoliło przemoc, nad którą nie sposób było zapanować. Flawiusz kontynuował swoją relację: „Kumanus bał się, że agresja ludu skupi się na nim, więc wezwał posiłki, co spowodowało eskalację konfliktu.

Pobici przed świątynią Żydzi zaczęli uciekać w stronę miasta, a siła z jaką pchali się, była tak wielka, że poczęli tratować siebie nawzajem. W ten sposób zginęło ich 10 tysięcy, a Święto Wiosny przerodziło się w żałobę całego narodu”.

Źródło: [1]

0.15275096893311