10 przedziwnych zwyczajów seksualnych z Japonii
10 przedziwnych zwyczajów seksualnych z Japonii 10 przedziwnych zwyczajów seksualnych z Japonii

Japońskie obyczaje seksualne są delikatnie mówiąc "nietypowe" w porównaniu z europejskimi. To, co nas szokuje, mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni mogą uważać za normalne. 

1. Yobai

Yobai, czyli nocne pełzanie, to stary obyczaj, którego pozostałości można odnaleźć w japońskich wsiach. Praktykowany był przez kobiety i mężczyzn nie będących w związku małżeńskim. Polegał na zakradaniu się nocą mężczyzn do młodych kobiet. Gdy młodzieniec wtargnął do domu wybranki, musiał po cichu dostać się do jej pokoju. Zakradał się do łóżka dziewczyny, i jeśli wyraziła ona zgodę, spędzał z nią noc. Rano wymykał się niepostrzeżenie. W razie ewentualnej ciąży nie ponosił konsekwencji, ale jeżeli został kilkukrotnie przyłapany na gorącym uczynku, to wypadało mu poślubić kochankę.

2. Nyotaimori

Nyotaimori, czyli body sushi, to zwyczaj jedzenia sashimi lub sushi z ciała nagiej kobiety, która stanowi żywy stół. Miejsca intymne zasłonięte są liśćmi lotosu lub warzywami, ale wszystko zależy od otwartości modelki i upodobań gości. Jednym ze skutków podawania jedzenia na ludzkim ciele jest to, że uzyskuje ono temperaturę bliższą ludzkiemu ciału.

Praktykowanie nyotaimori jest najczęściej kojarzone z yakuzą i prostytucją, dlatego nie występuje powszechnie w Japonii. Zdarzają się stoły z nagich mężczyzn, wtedy taki zwyczaj nazywa się nantaimori.

3. Tamakeri

Teraz zrobi się brutalnie. Ten zwyczaj należy do kategorii BDSM i polega dosłownie na kopaniu jąder. To rodzaj fetyszu, w którym na różny sposób torturuje się męskie jajka. Tamakeri z niewiadomych przyczyn zyskuje na popularności, posiada nawet osobną kategorię na stronach dla dorosłych.

4. Shitagi dorobou

Jeśli ukradniesz wiszące na sznurze pranie, w którym będą kobiece majtki i użyjesz ich do masturbacji, to takie coś zwie się shitagi dorobou, czyli kradzież bielizny. Zaspokajanie się damską, używaną bielizną, w Europie uznawane jest za zboczenie, ale w Japonii to normalka. Dawniej Japonka wywieszająca bieliznę na zewnątrz musiała liczyć się z kradzieżą, co stało się na tyle dotkliwym problemem, że na ulicach zaczęto stawiać automaty z używanymi majtkami, burusera. Cieszą się równie dużym zainteresowaniem, co maszyny vendingowe z colą i przekąskami. Jest to także sposób na zarobek, bo właściciele japońskich seks shopów są zainteresowani każdą ilością używanej bielizny.

5. No-pan kissa

Skoro na potęgę giną majtki, to nic dziwnego, że powstały kawiarnie „bez majtek”. Obsługujące kelnerki noszą mini spódniczki, pod którymi nic nie mają. W wielu no-pan kissa na ścianach zamontowane są lustra, aby klienci nie stracili żadnych atrakcji. Te lokale nie są najtańsze, co jest zrozumiałe, ale i tak cieszą się sporą popularnością. Może dlatego, że zawsze można coś strącić ze stołu i poczekać aż pomocna kelnerka podniesie to z podłogi. Niezapomniane emocje gwarantowane.

6. Imekura

By spełnić najbardziej wyszukane fantazje, wystarczy wybrać się do domu publicznego. Ale imekura to nie zwyczajny burdel, ale dom, w którym każde pomieszczenie ma inny wystrój, a jego właścicielki odgrywają dowolne role. Seks w biurze, w szkolnej klasie, w kościele, w gabinecie lekarskim, w pociągu – tutaj wszystko jest możliwe. Każda prostytutka to aktorka. Z niesfornej uczennicy może ona przeistoczyć się w panią konduktor, która (nie)stosownie ukarze cię za brak biletu.

7. Datch waifu

Seks lalki z rozdziawionymi ze zdziwienia ustami, to inna japońska klasyka wymyślona dla marynarzy już w latach 30. XX wieku. Nie są to jedynie gumowe lale, ale prawdziwe seks roboty pokryte imitującym skórę lateksem. Oryginalnie datch waifu oznacza "holenderską żonę". Była to wiklinowa poduszka wielkości ludzkiego ciała, wykorzystywaną przez podróżników w Holenderskich Wschodnich Indiach, aby oddzielić ciało od brudnych, przepoconych prześcieradeł. Prawdopodobnie samotni marynarze mieli zwyczaj wtulać się w te poduchy niczym w kochanki. Współcześnie do przytulania są także podłużne poduszki wielkości człowieka, zwane dakimakura. 

8. Cephalerotica

Zabawianie się z ośmiornicą, zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn, jest tradycją sięgającą początków XIX wieku. Potwierdzają to liczne dzieła sztuki przedstawiające spółkowanie człowieka z głowonogami. Do dziś jest to popularna kategoria japońskiej pornografii.

9. Tokudashi

W momencie, w którym w Europie kończy się tradycyjny striptiz, w Japonii dopiero się zaczyna. Tokudashi polega na tym, że gdy tancerka skończy się rozbierać, siada naprzeciwko publiczności z szeroko rozłożonymi nogami. Panowie wyposażeni w latarki i lupy zaglądają w jej miejsce intymne i podziwiają je niczym grupa chorych ginekologów.

10. Chikan

Chikan to obmacywanie kobiet w środkach transportu, a im większy tłok, tym lepiej. Mężczyźni fantazjują o gwałcie w godzinach szczytu, ale najczęściej kończy się to wkładaniem pod spódniczki telefonu i robieniu zdjęcia. Fascynację Japończyków publicznym molestowaniem pokazują popularne gry na PC, np. „Legendary Molester Train Man”. Kobieca odmiana tego frotteuryzmu to chijo.

źródło: [1]

0.08401083946228