Popcornowe Eldorado: kina sprzedają popcorn online w czasie pandemii
Popcornowe Eldorado: kina sprzedają popcorn online w czasie pandemii Popcornowe Eldorado: kina sprzedają popcorn online w czasie pandemii

Nie jest tajemnicą fakt, że popcorn kupiony w kinie jest sporo droższy niż taki, który zrobilibyśmy sami w domu lub kupili w supermarkecie. Znajdzie się kilka Januszy i Grażyn, wybierających się na nową komedię romantyczną z Karolakiem, którzy chcą przyoszczędzić na wizycie w multipleksie i zaopatrują się w przekąski poza kinowym barem. Jak powszechnie wiadomo, nie jest to praktyka akceptowana przez kina, jednak wciąż dość często praktykowana przez wielu Polaków. 

Znajdą się jednak i tacy, którzy doceniają fakt, że przykładowy duży zestaw popcorn + napój, kosztujący więcej niż bilet na film, smakuje bardziej luksusowo niż ten zwykły kupiony w sklepie. Żadna z sieciówek jak dotąd nie zechciała podzielić się przepisem na tę przekąskę z racji na to, że każda z nich posiada rzekomo oryginalną i jedyną w swoim rodzaju recepturę, niegodną zwykłych śmiertelników. Nie zmienia to jednak faktu, iż wielu klientów przyznaje, że popcorn kupiony w kinie dodaje im poczucia prestiżu.  

- Kiedy poznaliśmy się z moją narzeczoną, postanowiłem zabrać ją do kina na pierwszą randkę. Nie pamiętam, na jaki film się zdecydowaliśmy, jednak nie mogę zapomnieć, że chciałem pokazać się przed nią z jak najlepszej strony. A jak wiadomo, delikatne zasygnalizowanie swojego statusu majątkowego nie zaszkodzi - opowiada 28-letni Łukasz. - Zamiast kupować przekąski w sklepie nieopodal, tak jak niektórzy to robią, zdecydowałem się na zestaw dla dwojga, co z miejsca zaimponowało mojej partnerce. 

Niestety, pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany wielu popcornomaniakom, z racji na fakt, że kina były zmuszone się zamknąć. Wielu fanów niepowtarzalnego, kinowego popcornu cierpiało katusze bez swojej ulubionej przekąski. Sieciówki postanowiły wyjść na przeciw potrzebom swoich klientów w tych trudnych czasach i zaczęły sprzedawać popcorn online. Wywiązała się z tego obopólna korzyść: kina czerpały zysk z licznych zamówień, a klienci mieli pod dostatkiem tego, czego chcieli najbardziej. Oczywiście ceny za popcorn pozostały niezmienne, a nawet lekko wzrosły, z racji na koszty dostawy kurierem. 

- Z tym popcornem mogę codziennie poczuć się jak w kinie, kiedy oglądam serial na Netfliksie - przyznaje 19-letnia Marlena. - Znajomi dziwią się, że wydaję tyle pieniędzy na zwykły popcorn, ale każdy, kto go kiedyś spróbował, wie, że jest to jakościowo zupełnie inny produkt niż taki zrobiony w domu. 

Firmy przyznają, że rozważane jest wprowadzenie na rynek specjalnej aplikacji do zamawiania kinowych przekąsek. - W najbliższym czasie chcielibyśmy rozszerzyć naszą sprzedaż online o inne produkty, np. nachosy. Jednak największym zainteresowaniem wciąż cieszy się popcorn. Wielu klientów przyznało, że zamawia go tylko po to, żeby wesprzeć nas w czasie zamknięcia. Taka postawa jest wręcz wzruszająca - powiedział prezes jednej z kinowych sieciówek. 

Do dziś nie wiadomo, co takiego ma w sobie kinowy popcorn, że ma tak wierną rzeszę fanów. Prawdą jest jednak, że sieciówki w trakcie pandemii stworzyły coś na kszałt popcornowego Eldorado i zamiast na wyświetlaniu filmów, trzepią kasę na popularnej przekąsce. Kina potwierdzają także informację, że sprzedaż wysyłkowa nie zniknie po ponownym otwarciu lokali.

Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone. 

0.1629581451416