"Nowy wspaniały świat" - adaptacja słynnej powieści, tym razem w formie serialu
"Nowy wspaniały świat" - adaptacja słynnej powieści, tym razem w formie serialu "Nowy wspaniały świat" - adaptacja słynnej powieści, tym razem w formie serialu

Dystopijne klimaty przedstawiające ponurą wizję naszej przyszłości to motyw, który dość często przewija się w popkulturze. Wystarczy popatrzeć choćby na zainteresowanie serialami takimi jak Black Mirror, Westworld czy Opowieść podręcznej. Czasem jednak wątki tego typu bazują na czymś, co twórca przewidział już kilka wieków temu. Tak właśnie było w przypadku powieści Aldousa Huxleya pod tytułem Nowy wspaniały świat z 1932 roku. 

Kanoniczna dla gatunku science-fiction książka opowiada o społeczeństwie z pozoru idealnym: świat poradził sobie z przeludnieniem, przestępczością, bezdomnością czy też chorobami i niepełnosprawnościami. Wyeliminowano także żądzę pieniądza, instytucję rodziny oraz monogamię. Historia Huxleya doczekała się dotychczas dwóch hollywoodzkich adaptacji w 1980 i 1998, jednak oba filmy przeszły bez większego echa. Jak widać, do trzech razy sztuka - niedawno na amerykańskiej platformie streamingowej Peacock pojawiła się nowa adaptacja Nowego, wspaniałego świata, tym razem jednak w formie serialu.

Produkcja obejmuje 9 odcinków, a wśród obsady pojawia się wiele obiecujących nazwisk - wiele z nich możemy znać rzecz jasna z innych produkcji. W rolę Johna, przez którego idealny świat z powieści zaczyna chwiać się w posadach, wcieli się Alden Ehrenreich, którego niektórzy z nas mogą kojarzyć z odgrywania postaci młodego Hana Solo w filmie Han Solo: Gwiezdne wojny - historie. W rolę Lindy wcieli się Demi Moore, której dawno nie widzieliśmy na ekranie. Pojawi się także Harry Lloyd z Gry o tron, Jessica Brown Findlay z Downton Abbey, Joseph Morgan z Pamiętników Wampirów i The Originals, a także Hannah John-Kamen i Sen Mitsuji. 

Wielu fanów science-fiction ma wielkie nadzieje wobec serialu, o którym mówi się już od 2015 roku, kiedy adaptacją zainteresowana była stacja SyFy. Cztery lata później miał on pojawić się na antenie USA Network, jednak ostatecznie znalazł się na platformie Peacock, a produkcją serialu zajął się NBCUniversal we współpracy ze studiem Amblin Television, założonym przez Stevena Spielberga. Oprócz platformy, serial obejrzeć można będzie na brytyjskim kanale Sky One. Wygląda więc na to, że polscy fani dystopijnych historii będą musieli poczekać, aż serial zadebiutuje na naszym rynku.

Z powodu epidemii koronawirusa, w marcu zdjęcia do Nowego, wspaniałego świata zostały przerwane, jednak jak widać, nie wstrzymało to prac na tyle, byśmy nie doczekali się produkcji jeszcze w tym roku. Reżyserem pilotowego odcinka jest Owen Harris, odpowiedzialny za m.in. kilka odcinków popularnego Black Mirror. Z kolei autorem scenariusza pilota jest David Wiener, który pracował przy serialach takich jak Fear the Walking Dead oraz Homecoming.

Póki co recenzje wydają się obiecujące. - Przyszłość przewidziana w powieści - z syntetycznymi narkotykami, niezobowiązującym seksem i potrzebą natychmiastowej satysfakcji - już nadeszła - jak napisała recenzentka Alexis Soloski. Póki co prezentujemy zwiastun produkcji - być może za jakiś czas również będziemy mogli ocenić, jak prezentuje się dystopijna wizja Huxleya przeniesiona na ekran. 

Źródła: [1][2]

0.15475988388062