10 największych na świecie napadów na banki. Krew, pot i kasa zamiast łez
10 największych na świecie napadów na banki. Krew, pot i kasa zamiast łez 10 największych na świecie napadów na banki. Krew, pot i kasa zamiast łez

Pierwszy milion trzeba ukraść lub odziedziczyć. Można go też wygrać w lotto. Podobno istnieją ludzie, którzy go uczciwie zarobili, ale to wydaje się strasznie nudne i wręcz nieprawdopodobne. Przyjrzyjmy się zatem dziesięciu największym napadom na banki, w których zgarnięto naprawdę tony kasy. Niektórzy złodzieje nie musieli już pracować do końca życia sącząc drinki z palemką. Z kolei inni też nie musieli już pracować sącząc coś innego za kratkami.

10. Napad na Dunbar Armored

Łup: 18,9 mln dolarów (obecna wartość: 30 mln)

W 1997 roku sześciu mężczyzn wykonało największy skok w historii Stanów Zjednoczonych. Liderem był Allen Pace, który okazał się najgorszym „szefem bezpieczeństwa” firmy transportowej Dunbar Armored, jakiego kiedykolwiek zatrudniono. Pace oszukał monitoring i wraz z kumplami z dzieciństwa, których zwerbował do skoku, włamał się do obiektu. Używając lawety wywieźli jedną z ciężarówek, do której zapakowali ile się dało kasy. Oczyma wyobraźni już sączyli drinki na tropikalnej plaży.

Niestety napad był tak dobrze przygotowany, że policja zaczęła podejrzewać „wewnętrzną robotę”. Rabusiów zdradził fragment stłuczonego reflektora samochodu szefa bezpieczeństwa. W dodatku jeden z kumpli zaszalał i pożyczył znajomemu plik banknotów zawiniętych w oryginalną banderolę. Allen Pace dostał 24 lata, czyli lada moment wyjdzie z paki.

9. Napad na United California

Łup: 9 mln dolarów (dziś: 50 mln)

W 1972 roku Amil Dinsio, zawodowy przestępca z Ohio, zgromadził gang sześciu rabusiów i poleciał do Kalifornii. Panowie legalnie wynajęli kamienicę i zaplanowali napad na bank. Wybrali United California, bo słyszeli, że to właśnie tam Richard Nixon trzyma miliony monet na łapówki. Niestety źle słyszeli, bo prezydent gdzie indziej trzymał czarną walutę, chociaż w samym banku była całkiem przyzwoita gotówka innego pochodzenia.

Ekipa skradła pieniądze i po wyczyszczeniu śladów zwiała do domu. Gliny jednak nie były aż takie głupie. W zamian za wysoką nagrodę udało im się uzyskać wskazówkę od taksówkarza. Znaleziono też odciski palców na wewnętrznej stronie zmywarki, w której genialni przestępcy chyba chcieli prać pieniądze.

8. Napad na British Bank of The Middle East

Łup: 210 milionów dolarów

W 1976 roku, kiedy w Libanie trwała wojna domowa, ośmiu rabusiów postanowiło zarobić na zamieszaniu. Sączą obecnie drinki z palemką, ale nie uprzedzajmy faktów.

Panowie (niestety wśród przestępców nie ma parytetów) obrabowali British Bank w Bejrucie w dość spektakularny sposób. W jednym z najbardziej bezczelnych napadów wykorzystano materiały wybuchowe, aby przedrzeć się przez ścianę kościoła katolickiego i wejść do sąsiedniego budynku. Członkowie Organizacji Wyzwolenia Palestyny, których dzisiaj wini się za to przestępstwo, zatrudnili do skoku profesjonalnych ślusarzy.

Skradziono miliony w gotówce, sztabkach złota, klejnotach i kosztownościach. Łupu nie odzyskano i nikogo nie aresztowano.

7. Napad na Northern Bank

Łup: 41 mln dolarów

Tydzień przed Świętami Bożego Narodzenia 2004 r. przebrani za funkcjonariuszy policji złodzieje włamali się do domów dwóch kierowników banku w Belfaście w Irlandii Północnej. Rodziny pracowników zostały zakładnikami, a kierowników poinstruowano, by poszli do pracy jak zwykle. Po fajrancie managerowie wpuścili złodziei do banku, z którego skradziono około 26 mln funtów i waluty obce. Był to największy napad na bank w historii Irlandii.

Pewnie zastanawiacie się, jak wygląda sytuacja z sączeniem drinków? Jeden złoczyńca sączy coś innego, bo został aresztowany za pranie pieniędzy, ale reszta prawdopodobnie leży na złotym piasku i siorbie caipirinhę.

6. Napad na magazyn Brink's-Mat

Łup: 41 mln dolarów

Najbardziej znany napad w Wielkiej Brytanii był robotą wewnętrzną. W 1983 roku ochroniarz Brink's-Mat Anthony Black, zięć słynnego londyńskiego gangstera Briana „Pułkownika” Robinsona, wpuścił grupę złodziei do magazynu firmy na londyńskim lotnisku Heathrow. Myśleli, że przyszli po 3 mln funtów, a zamiast tego trafili na 3,5 tony złota, gotówkę i diamenty warte wówczas 26 mln funtów (dziś trzykrotnie więcej). Wzięli, ile unieśli i uciekli.

A jednak nie sączą drinków, no chyba że w zaświatach, bo do dzisiaj 8 osób powiązanych z kradzieżą zginęło w tajemniczych okolicznościach.

Co ciekawe, złota nie odzyskano. Więcej dowiecie się z filmu „Złoto głupców” z Seanem Beanem, podczas którego zaleca się coś sączyć.

5. Włamanie do Banco Central

Łup: 71,6 mln dolarów

Włamanie z 2005 roku w Fortaleza w Brazylii zostało kiedyś odnotowane w Księdze Rekordów Guinnessa jako największy na świecie napad na bank.

Aby go dokonać, 25 osobowy gang założył fałszywą firmę zajmującą się kształtowaniem krajobrazu. Spędzili trzy miesiące kopiąc 256-metrowy tunel, który prowadził do banku. Gdy znaleźli się w środku, ukradli kilka kaset, które zawierały łącznie 160 milionów brazylijskich realów o wartości 71,6 miliona dolarów w 2005 roku. Aresztowano tylko osiem osób, a odzyskano zaledwie 20 milionów brazylijskiej waluty. Sami wiecie, co robią ci, których nie złapano. Swoją drogą, jak mawia klasyk: mieli rozmach, s...syny.

4. Rabunek w magazynie Securitas

Łup: 83 mln dolarów

Uważa się, że to największy rabunek gotówki w czasach pokoju. Miał miejsce w 2006 roku w magazynie firmy ochroniarskiej w Kent. Napastnicy ubrani w wyszukane maski uprowadzili dyrektora oddziału, a członkowie jego rodziny stali się zakładnikami. Rabusie zabrali go do magazynu i skradli około 83 miliony dolarów. Pomimo sprytnych przebrań część z przestępców została złapana, a designer ich masek stał się kluczowym świadkiem w sprawie. Tak czasem kończą art directorzy.

3. Napad na Knightsbridge Security Deposit

Łup: 97 mln dolarów

Valerio Viccei, który był już poszukiwany za ponad 50 napadów z bronią we Włoszech, prawie popełnił idealny włam w Londynie w 1987 roku.

Wraz ze wspólnikiem wszedł do budynku i grzecznie poprosił o dostęp do skrytki depozytowej. Kiedy mężczyźni zostali zaprowadzeni do skarbca przez nic nie podejrzewającego kierownika, wyciągnęli broń i obezwładnili jego oraz strażników.

Po umieszczeniu znaku „zamknięte” na drzwiach wpuścili resztę kumpli. Wykradli z tylu skrytek, z ilu mogli, gotówkę i kosztowności. Viccei uciekł do Ameryki Południowej, ale ostatecznie został aresztowany. Zgubiła go miłość do Ferrari. Wrócił do Anglii tylko po to, aby wysłać swoje ukochane auto do nowego domu w Ameryce Płd. Poszedł siedzieć na wyspie Wight, a potem deportowano go do Włoch. Zginął w 2000 roku w strzelaninie tego samego dnia, którego opuścił więzienie.

2. Napad na Dar Es Salaam Bank

Łup: 282 mln dolarów

Niewiele wiadomo na temat tego napadu z 2007 roku. Dar Es Salaam Bank to prywatna instytucja finansowa w Bagdadzie i do dziś nie jest jasne, skąd w jej skarbcu znajdowało się tyle amerykańskiej gotówki.

Podobno akcja została zorganizowana przez trzech strażników bankowych. Rząd podejrzewał, że złodzieje mieli dobre kontakty z lokalną policją i milicją, co pozwoliło im bezpiecznie przekroczyć wiele punktów kontrolnych. W tej tajemniczej sprawie nie ma żadnych dowodów, szczegóły i sprawcy nie są znani, dlatego to można jedynie spekulować, kto, gdzie i czy w ogóle sączy drinki.

1. Napad na Bank Centralny Iraku

Łup: 1 miliard dolarów

Sprawcą największego napadu w historii był nie kto inny, jak iracki dyktator Saddam Hussein.

Na dzień przed wojną w Iraku w 2003 roku wysłał on swego syna Kusaja z trzema dużymi ciężarówkami do Banku Centralnego. Dał mu odręcznie napisaną notatkę z prośbą o „wycofanie” prawie 1 miliarda dolarów, aby nie trafiły one w ręce wroga. Pieniądze bez jednego wystrzału załadowano do samochodów i wywieziono.

Większość gotówki odzyskano, ale okazało się, że i amerykańscy żołnierze chcą żyć jak ludzie. Ich zadaniem było policzenie i pilnowanie pieniędzy, ale zamiast tego rozkradli część kasy i co gorsza – zdezerterowali! Złapano i ukarano trzydziestu pięciu z nich. Niektórzy wrócili potem do służby. Podobno trafili do Polski, by sączyć wściekłe psy w Redzikowie.

źródło: [1]

0.166836977005