Dlaczego piłki tenisowe są zmechacone i czemu panie grają szybszymi piłkami od panów?
Dlaczego piłki tenisowe są zmechacone i czemu panie grają szybszymi piłkami od panów? Dlaczego piłki tenisowe są zmechacone i czemu panie grają szybszymi piłkami od panów?

Piłka tenisowa to dość tajemniczy przedmiot. Składa się z dwóch połączonych ze sobą półkul o pustych wnętrzach, wykonanych z odpowiednio obrobionego kauczuku. Pokrywa ją mieszanina filcu (najdroższy składnik) i sztucznego włókna. Ma w sumie dziwny kolor. Badania wśród telewidzów wykazały, że żółta barwa jest najlepiej widoczna na ekranach TV. Co ciekawe, kiedyś grano czarnymi piłkami.

Jak powstają piłki

Piłki stosowane na turniejach różnią się nieznacznie rozmiarem, wagą, sztywnością i składem. Nawet ta sama piłka zachowuje się inaczej w zależności od temperatury powietrza, ciśnienia, wilgotności, zużycia. W dodatku mężczyźni i kobiety grają różnymi piłkami (panie grają szybszymi piłkami, czyli mniej włochatymi). Ale to nie wszystko. Nigdzie oprócz tenisa nie gra się puszystą piłką. 

Nawet w XVI-XVII wieku prototyp tenisa, czyli jeu de paume (gra dłonią) był rozgrywany piłkami z wełny lub drewna owiniętymi tkaniną, skórą zwierzęcą lub ludzkimi włosami. Droższe wykonywano z żołądka owcy lub kozy, związywano linką, a do wypełnienia używano sierści. Tańsze wypełniano piaskiem, kredą lub trocinami.

To w Szkocji wprowadzono innowację, by stosować piłki puste w środku. Jednak dopiero pod koniec XIX wieku powstała gumowa piłka obciągnięta początkowo flanelą.

Ta tradycja ma swoją funkcjonalną stronę: włochata piłka ma dobrą przyczepność – gumowa lub skórzana ślizgałaby się po gładkich strunach rakiety i byłaby praktycznie niekontrolowana. 

Świeżo wykonane piłki są zbyt gładkie. Aby je zmechacić, wrzuca się je do pralek przemysłowych, w których są gotowane na parze i w końcu stają się takimi, jakie znamy.

Meszek na piłce zapewnia aerodynamiczny opór: powietrze przylega do włókien i zmniejsza jej prędkość, która w przeciwnym razie byłaby tak wysoka, że ​​uniemożliwiłaby grę. Gdyby piłka była gładka, graczowi byłoby trudniej zapanować nad nią, a rywal miałby mniej czasu na reakcję. Poza tym widzowie nie zauważyliby jej lotu, co i tak bywa trudne przy najmocniejszych serwisach.

Science ABC twierdzi, że ze względu na swoją włochatą powierzchnię i w wyniku odbicia od kortu, piłka zwalnia aż o dwie trzecie w stosunku do swojej pierwotnej prędkości. To by oznaczało, że piłka podawana z prędkością 180 km/h dociera do przeciwnika z prędkością 60 km/h.

W zawodowych turniejach piłki są zmieniane co dziewięć gemów, ale przed serwisem gracze i tak je sprawdzają w dłoni. Czasem jest to kontrola jakości, a czasem przesąd, by ułożyć piłkę w odpowiedni dla siebie „magiczny” sposób. Nierzadko chodzi o wybór tej mniej puszystej piłki, która po prostu poleci szybciej.

Niektórzy tenisiści dodatkowo zużywają piłki przed rozgrywką. Tak zrobiła Anabel Medina-Garrigues, która w 2013 roku w meczu z Sereną Williams specjalnie sfluffowała je na rakiecie.

Ogol piłkę na zero i sprawdź sam

W ramach eksperymentu na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Tulsa (Oklahoma, USA) miejscowi gracze otrzymali ogoloną piłkę tenisową. Po próbnej rozgrywce okazało się, że piłka leciała tak dynamicznie, że utrudniała grę. Była lekka i niemożliwa do kontrolowania. Odbijała się o wszystko, ale najrzadziej trafiała w kort.

źródło: [1][2][3]

0.15036201477051