Ryś: niedoceniana maszyna do zabijania
Ryś: niedoceniana maszyna do zabijania Ryś: niedoceniana maszyna do zabijania

Ryś, dawniej nieprzypadkowo zwany ostrowidzem, jest jednym z najsprytniejszych i najbardziej odpornych kotów. Ten puszysty arogant zamiast wydostać się z zimnego piekła, przystosował się i uczynił je swym domem. Łacińska nazwa rysia Lynx pochodzi od greckiego lygx lub lenkos (świecący). Lynx zawdzięcza ją swojemu bystremu wzrokowi. Polskie określenie „ryś” to słowo prasłowiańskie, które można przetłumaczyć jako „szybki”. Rysia nazywano też ryścem, ale od XVI wieku nazwa ta została zarezerwowana dla lamparta.

Podczas gdy lwy i lamparty wygrzewają się pod promieniami afrykańskiego słońca, krótkoogoniasty mruk zapędził się poza koło podbiegunowe, choć są też gatunki rysia, które bytują w gorącej Hiszpanii. Ten drapieżnik sieje postrach zarówno w Europie, Ameryce, jak i w Azji. Aż 90% wszystkich rysi żyje na Syberii.

Co pozwala mu przetrwać w trudnych rosyjskich realiach? Po pierwsze, sprawdźcie te szerokie, puszyste łapy, które pomagają mu poruszać się po śniegu, jak po torze wyścigowym. Po drugie, grube futro, które ma doskonałe właściwości izolujące i zbudowane jest z 3 rodzajów włosów: przewodnich, ościstych i puchowych. Chroni ono czworonożnego samotnika przed mrozami i utrzymuje w cieple. Aby zrozumieć, jak duże są rysie, zobacz zdjęcie łapy 5-miesięcznego kotka.

Ryś ma rozmiary dorosłego owczarka niemieckiego – długość ciała ok. 100–150 cm (najczęściej do 130 cm) i wysokość w kłębie ok. 50–75 cm. U większości osobników włosy na szyi i spodzie głowy tworzą charakterystyczną kryzę i stylowe bokobrody. 

Sprawnie wspina się po drzewach i wyśmienicie skacze nawet na długość ponad 4 metrów. Nie lubi biegać, bo go to męczy. Jest gotowy pożreć cokolwiek i gdziekolwiek. Dzięki potężnym tylnym nogom łapie ptaki w locie. Po skończonym posiłku, podobnie jak wszystkie mniejsze koty, myje starannie swoje futro i mruczy z zadowolenia na wdechu i wydechu.

Jeśli myślisz, że coś mu umknie rzucając się w popłochu do rzeki, to grubo się mylisz. Ryś dobrze pływa nawet zimą w lodowatej wodzie. Większość zwierząt z jego menu nie ma szans, ani w wodzie, ani na ziemi, ani w powietrzu.

Jeśli zapuścisz się w tajgę na Dalekim Wschodzie, omijaj skaliste miejsca, szczególnie o zmierzchu. Gdy tylko ciemność spowija las, „tygryś” rusza na polowanie. Wcina przeważnie zające, różne gryzonie i ptaki, ale czasami rzuca się na większą zwierzynę.

Najczęściej na sarny, łanie oraz samce piżmowca syberyjskiego. Ale ryś też chętnie zapoluje na wszystko, co się rusza. Kiedy usłyszy ofiarę z odległości kilku kilometrów, jest w stanie śledzić ją lub czekać w ukryciu całymi dniami. Atakuje, gdy przyszły posiłek popełni błąd. Robi to jak ryś zawodowiec – błyskawicznie rzucając się do szyi i przerywając, czy raczej przegryzając linię życia ofiary.

Resztki zwierzyny drapieżnik zakopuje w swoich leśnych lodówkach, ale ponieważ połowa z jego prowiantu jest rabowana przez wilki, borsuki, dziki i lisy, to potrafi niczym lampart schować jedzenie na drzewie.

Liczebność rysia na Syberii utrzymuje się na względnie stałym poziomie. Jak to w Rosji, zdarzają się przypadki wyłapywania młodych osobników i hodowania ich w domu. Ryś, nawet trzymany w czterech ścianach, instynktownie żeruje tam, gdzie są myszki…

źródło: [1]

0.16082715988159