Dlaczego wybuchy nowych chorób są made in China?
Dlaczego wybuchy nowych chorób są made in China? Dlaczego wybuchy nowych chorób są made in China?

W latach 1957-1958 azjatycka grypa zabiła od jednego do czterech milionów ludzi na całym świecie. SARS w latach 2002-2003 roku zainfekował 8 096 i zabił 774 w siedemnastu krajach. Wirus ptasiej grypy H7N9 pojawił się dziesięć lat później, aby zaatakować co najmniej 1223 osoby i zabić cztery na dziesięć. Teraz jeszcze bardziej zakaźny COVID-19 ma na swoim koncie 247 752 zmarłych przy 3 523 121 zakażonych na całym świecie.

Dlaczego te wszystkie choroby mają swoje źródło w Chinach?

- Nie jest wielką tajemnicą, dlaczego tak się dzieje. Skoncentrowanie dużej ilości populacji w jednym miejscu, bliski kontakt z wieloma gatunkami zwierząt, brak higieny. To przepis na tego rodzaju wirusy – mówi Dr Steven Novella.

Jak uważa dr Peter Daszak z EcoHealth Alliance: „Południowo-środkowe Chiny to znany mieszalnik wirusów”. Istnieje tam duża hodowla zwierząt gospodarskich, zwłaszcza drobiu i świń, z ograniczonymi warunkami sanitarnymi i niedbałym nadzorem. Rolnicy często przenoszą swoje zwierzęta na „mokre targi”, gdzie mogą mieć one kontakt z egzotycznymi gatunkami. Ptaki, ssaki i gady są nosicielami wirusów, które potrafią szybko mutować i potencjalnie zarażać ludzi. Jak wiemy, tak właśnie stało się z koronawirusem.

Powodem zawłaszczenia przez Chińczyków epidemii ostatnich lat są również kulturowe powody. - Wielu Chińczyków ze wsi i miast twierdzi, że świeżo ubity drób jest smaczniejszy i zdrowszy niż mięso chłodzone lub mrożone - napisała dziennikarka Melinda Liu w 2017 roku.

Co więcej, wielu dotkniętych chorobą Chińczyków najpierw szuka leku w medycynie naturalnej, w której oprócz sproszkowanych zwierząt i roślin otrzymuje się remedium w postaci akupunktury. Na początku epidemii powszechnie stosowano na przykład wyciąg z wiciokrzewu, chińskiej jarmułki i forsycji płaczącej.

TCM - tradycyjny sklep z medycyną chińską

Chiny to także kraj dezinformacji, cenzury i tajemnic, co również spowodowało zlekceważenie pierwszych przypadków choroby COVID-19. Cieszy fakt, że w przypadku najnowszej epidemii udostępniono znacznie więcej informacji niż w przypadku poprzednich, ale świat czeka na zdecydowane posunięcia rządu Xi Jinpinga. Tylko stałe zamknięcie mokrych targów, powolne odejście od tradycyjnej medycyny i egzekwowanie kar związanych z higieną mogą poprawić bezpieczeństwo ludzi. Jeśli to się nie stanie, możemy jedynie czekać na kolejną chorobę zakaźną made in China.

źródło: [1]

0.14890694618225